Turystyczny jubileusz w Daukszach Drukuj

XX Zlot Turystyczny Polaków na Litwie
4 - 6 lipca 2008r. Dauksze, jezioro Ilgo, rejon wileński

W ostatni weekend (od 4 do 6 lipca) miała miejsce kultowa już impreza Polaków na Litwie - we wsi Dauksze nad jeziorem Ilgo odbył się XX Jubileuszowy Zlot Turystyczny Polaków na Litwie, organizowany przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych i prowadzony przez równie legendarną Annę Adamowicz, zwaną tutaj panią Anią. Kilkaset osób przybyło walczyć w tradycyjnych zmaganiach drużyn lub kibicować swoim ulubieńcom.


O dobrą zabawę (oprócz rzecz jasna samych uczestników) dbały co wieczór występujące na zjazdowej scenie gwiazdy - nasza wileńska - Agnieszka Olszewska-Dobrowolska i grupa rockowa NeLL ze Śląska. Jako że i zjazdowy DJ okazał się niezwykle sprawny, wieczorami bawili się uczestnicy w każdym wieku. Przychylna dla Zlotu okazała się również pogoda - wprawdzie ulewy nie zabrakło (cóż to za wypad pod namiot bez deszczu?), ale przeszkodziła ona w obiedzie, a nie w kolacji. Mimo tego jednak, że można było odnieść wrażenie, że „Zlot nigdy nie śpi”, to o dziwo, o poranku reprezentacje w bojowym nastroju stawiały się na tradycyjnej, choć niepunktowanej konkurencji - sprzątaniu terenu.

Zgodnie ze zlotowym zwyczajem uczestnicy zmagań mieli szanse zaprezentować swe talenty, walcząc w najróżniejszych konkurencjach - wszak nigdy nie wiadomo, co, gdzie i w jakich warunkach turysta na szlaku będzie musiał zrobić. Dlatego obok np. biegu na orientację nie zabrakło konkursów humorystyczno-artystycznych, a i mistrzowie (a właściwie mistrzynie) rondla i patelni mogli się wykazać. Biorąc pod uwagę kibiców, zawzięcie dopingujących swoim ulubieńcom - aż żal, że zabrakło klasyfikacji dla „grup wsparcia” każdej z drużyn.

Zawody, choć zacięte, przebiegały w atmosferze fair play w myśl olimpijskiej zasady, że ważny jest udział, a nie lokata. Warto przy tym odnotować, że oprócz „odwiecznych” uczestników, takich jak zwycięska (Po raz piąty z rzędu! Gratulujemy!) reprezentacja Ławaryszek (w tym roku - LoveBat) czy Jaszun (Dream Team) do zmagań włączyli się bez kompleksów nowicjusze – Hawaii, czy Biało-Czerwoni. To cieszy, bo cóż innego może lepiej świadczyć o żywotności imprezy?

Dziennikarze „Kuriera”, jako jedyni przedstawiciele prasy, byli z uczestnikami Zlotu w ciągu tych wszystkich trzech dni – kibicowali drużynom, smakowali przeróżnych dań, słuchali koncertów. Byli także sędziami w konkursie na najlepszą zlotową zagrodę, a na biegu orientacyjnym można było ich spotkać w najbardziej „zakomarzonym” punkcie.

W wydaniu magazynowym „Kuriera” można się będzie dowiedzieć, jaką receptę na zwycięstwo ma „LoveBat”, jakie plany na następny zlot mają Biało-Czerwoni oraz co się zmieni (i czemu) w organizowaniu kolejnego, XXI Zlotu....

 

Michał Erenz

 

Erenz M. Turystyczny jubileusz w Dauksztach // Kurier Wileński 7 lipca 2008 r. Nr. Str.