Home Zlot Polaków na Litwie Wspomnienia zlotowicza
Wspomnienia zlotowicza PDF Drukuj Email

Zlot Turystyczny Polaków na Litwie jako impreza trawa nieprzerwanie już całych 20 lat ! Przez cały okres tej imprezy (chyba jednej z najdłuższych imprez Polaków na Litwie) przewinęła się tu duża liczba osób, z której każdy uczestnik wyniósł coś osobistego - własne wrażenia, wspomnienia (ludzi, wydarzeń oraz pięknych krajobrazów Wileńszczyzny).

Zapraszamy wszystkich do wspomnień na naszej stronie.

 

feed4 Komentarze
Regina Sokołowicz
lipiec 10, 2008
213.190.44.109
Votes: +2

Kilka zdań o zlotach. Z 20 zlotów Czesław był na 18, a ja trochę mniej (w 1992 roku urodziłam w czerwcu córkę - Magdę i jakże było miło otrzymać w prezencie książkę i dyplom, o mnie też pamiętano…).

Zloty turystyczne to nie tylko wspaniałe spędzanie czasu wraz z całą rodziną na łonie przyrody, to też spotkania ze starymi przyjaciółmi, poznanie nowych ciekawych ludzi. Na zlotach mamy swoje obowiązki: Czesław zawczasu szykuje mapki na konkurs orientacji w terenie, ja pomagam przy kuchni, czasem przy sędziowaniu... Chociaż praktycznie, co roku według regulaminu konkursy i sztafety sportowe są te same, część drużyn też, to czasami aż dziwo bierze, skąd ta młodzież z Wileńszczyzny ma tyle pomysłów?!

Pierwsze zloty kojarzą mi się z deszczem, może, dlatego, że były organizowane na Jana w końcu czerwca, może klimat był inny...Dzieci były małe i trzeba było brać dużo zapasowego ubrania. Moi rodzice bardzo się martwili – „gdzie wy w taką pogodę z małymi dziećmi i jeszcze łódka na dachu Łady...”
Szczególnie ze zlotów cieszyli się Tomek i Magda. Jak pytaliśmy, gdzie chcieliby jechać: na zlot, czy nad morze, to krzyczeli, że na zlot…
Znajomym, którzy przyjeżdżają na jeden wieczór pooglądać np. wybory mis zlotu, zawsze radzimy zostawać na noc. Bo prawdziwego ducha zlotowego można poczuć tylko nocując w namiocie o każdej pogodzie i obiad jedząc z kociołka na ognisku.

O tym można pisać i wspominać bez końca...

Regina

report abuse
vote down
vote up
Władysław Borys
lipiec 10, 2008
213.190.44.109
Votes: +1

Wspaniała impreza jak dla młodzieży tak i dla całej rodziny…
Szczególnie przypadnie do serca ludziom, którzy lubią rozrywkę jak sportową, tak i intelektualną. Jestem na zlotach od pierwszych lat tej imprezy i jestem wdzięczny założycielom, że dali możliwość przeżyć piękną przygodę. Polecam wszystkim!

report abuse
vote down
vote up
Aleksander Kisielewski
lipiec 10, 2008
78.60.143.100
Votes: +2

Moja epopeja ze zlotem rozpoczęła się 20 lat temu. Trafiłem tam jako członek teatru "Klub medyków", od tej chwili stałem się regularnym uczestnikiem, tylko później jako członek klubu "Włóczęgów", a jeszcze później jako jeden z organizatorów tej imprezy.
Zlot Polaków to jest wspaniała impreza dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać wolny czas w gronie swych przyjaciół. Tutaj można się zapoznać z różnymi, ciekawymi ludźmi, z różnych zakątków Litwy.
Moim zdaniem Zlot Polaków ma kilka podstawowych celów, a więc jest to: krzywienie kultury polskiej w różnej postaci; rozwój turystyki wśród młodzieży; daje możliwość nawiązania kontaktów oraz daje możliwość wykazania swoich zdolności.
Chciałbym wszystkich zachęcić do brania aktywnego udziału w tej imprezie. Mam nadzieję, że będzie jeszcze długo trwała.

Aleksander

report abuse
vote down
vote up
Zbigniew Głazko
lipiec 18, 2008
212.59.17.225
Votes: +0

Po raz pierwszy na Zlot wybrałem się w 2001 roku, w składzie „Piratów“ - drużyny „świeżo upieczonego“ Klubu Młodzieży w Ławaryszkach. Propozycję uczestniczenia podał nam Waldemar Szełkowski z Klubu Włóczegów Wileńskich, on także załatwił „pomoc edukacyjną“ - kasetę wideo z X Zlotu (Włóczędzy – Gruzini). Pomysł chwycił – 10 osobowa drużyna (2 pełniutkie auta osobowe) z wypożyczonym w ławaryskiej szkole sprzętem tyrystycznym (teraz już mamy swój – wygrany na Zlotach) wyruszyła w dalekie i nieznane Podborze w rejonie solecznickim. Nasze wyniki były nienajlepsze (ale też nie byliśmy ostatni), ale ta przygoda, którą przeżyliśmy podczas Zlotu sprawiła, że „zlotowy bakcyl“ został na tyle mocno wsiany wśród uczestników, że przez cały rok się żyło wspomnieniami z ubiegłego Zlotu i przyszykowaniami do zbliżającego się. I tak jest po dzień dzisiejszy.
Mam nadzieję, że tak też i zostanie – Zlot będzie żył!

report abuse
vote down
vote up

Napisz komentarz
 
  zmniejsz | powiększ
 

busy
 
Reklama

Dołącz do nas !

Zlot Turystyczny na Facebook'u

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 3719 gości 

Ostatni komentarz

Ambasador zlotu

Zostań ambasadorem zlotu:
  • Umieść nasz banner na własnej stronie
  • Opowiedz o tej imprezie innym
  • Prześlij link do naszej strony
  • Zbierz drużynę i przybądź na zlot